Pielgrzymka do Asyżu - Maj/Czerwiec 2024
środa 26.06.2024
Pielgrzymka do Asyżu
Pokój i Dobro!
W dniach 26.05 - 04.06.24 odbyła się od wielu lat wyczekiwana pielgrzymka FZŚ Regionu Krakowskiego do Asyżu i miejsc ukochanych przez Świętego Franciszka. Doszło do niej dzięki determinacji siostry przełożonej regionu - Małgorzaty Tomczak. Opiekę duszpasterską roztaczali nad nami br. Robert Rabka OFMCap i o Wojciech Hołuj OFM- asystent regionalny. Wyruszyliśmy z Krakowa i zanim dotarliśmy do Włoch, pierwsza Eucharystia obowiązkowo na Kalenbergu. Potem, podziwiając piękne widoki zmieniającego się krajobrazu, dojechaliśmy do Padwy. Święty Antoni był bardzo gościnny. W Padwie odwiedziliśmy również świętego Leopolda Mandicia - apostoła sakramentu pojednania. Następnie, tak jak kiedyś św. Franciszek, udaliśmy się do papieża. Uczestniczyliśmy w środowej audiencji generalnej na placu Świętego Piotra mocno doświadczając działania brata Słońce. Po niej udaliśmy się na zwiedzanie Rzymu z panią przewodnik. Place, fontanny i Rzym antyczny nieco zmęczyły naszego ojca Wojciecha i potrzebna była interwencja medyczna. Na SOR pojechała z nim s.Weronika Dudek żeby dotrzymać towarzystwa i służyć opieką. SOR we Włoszech nie różni się od polskiego, trzeba czekać wiele godzin....Ale atrakcji i chwil z dreszczykiem im nie brakowało bo mogli obserwować akcję gdzie sześciu karabinierów eskortuje jednego więźnia-pacjenta zakutego w kajdanki!
Następnego dnia dane nam było uczestniczyć w Eucharystii przy grobie św. Jana Pawła II a po niej zwiedzanie wszystkich czterech bazylik. Na Lateranie dołączyli do nas o.Wojciech i s.Weronika, więc znów w pełnym składzie mogliśmy pielgrzymować dalej. Kolejny dzień to swoista podróż w czasie. Odwiedziliśmy Greccio a tam jak wiemy -zawsze jest Boże Narodzenie. W Greccio czekał na nas br. Rufin Maryjka OFM, wieloletni asystent miejscowej wspólnoty na Reformackiej w Krakowie, który obecnie posługuje w Somma Vesuviana pod Neapolem. Przywitał nas pyszną kawą w miejscowym bistro i skrzynką słodkich moreli spod Wezuwiusza. Br Rufin oprowadził nas po tym niesamowitym miejscu, celebrował z nami Eucharystię o Bożym Narodzeniu i dopingował żebyśmy głośniej i z życiem śpiewali kolędy. Szósty dzień pielgrzymki to Asyż. Nie mogło być inaczej, bo to był 1.06 - dzień dziecka, więc jako dzieci Boże dostaliśmy najpiękniejszy prezent od Dobrego Ojca, że mogliśmy być u naszego Serafickiego ojca Franciszka... Nawet nie próbuję oddać ogromu przeżyć i doświadczeń tego dnia... Myślę, że kto był to wie a kto nie był, koniecznie musi pojechać. Odwiedziliśmy bazylikę św. Franciszka, bazylikę św. Klary, San Damiano, Porcjunkulę, Erem w Carceri, a także nowego błogosławionego Carla Acutisa.
Nasza podróż powoli zmierzała ku końcowi, ale przed nami była do zdobycia jeszcze jedna góra - La Verna. Po drodze na La Vernę nie sposób ominąć uroczego włoskiego miasteczka - Gubbio, które zachwyca architekturą. Oczywiście obowiązkowe było zdjęcie przy pomniku św. Franciszka z wilkiem. La Verna przywitała nas lekkim deszczem i trochę surowszym klimatem. Wilgotne groty w których mieszkał święty Franciszek nie pozostawiały złudzeń jak trudne to musiało być doświadczenie. Każdego dnia o godzinie 15 w Sanktuarium Stygmatów odbywa się procesja z relikwiami św. Franciszka z kościoła do kaplicy stygmatów. Wzięliśmy w niej udział. Bracia śpiewają tam brewiarz, modlą się, śpiewają litanie do św. Franciszka. Przepiękna celebracja. I tak upłynął błogosławiony czas naszego pielgrzymowania. Mimo, że wiele osób było spoza regionu krakowskiego, a nawet spoza FZŚ to wyglądało jakbyśmy się wszyscy dobrze znali.
Bogu niech będą dzięki za ten piękny czas! Amen!














